Dotarło, w końcu końców dotarło. Zainstalowałem, jest piękne. Kodeki instalują się same, efekty włącza się jednoklikiem, menadżer zamkniętych sterowników. Żyć nie umierać. Oczywiście zdarzają się drobne wpadki, ot ucina ostatni znak z essid sieci wifi, niektóre stery nie ładują się defaultowo, szczegóły.
Cieszy natomiast duży kowfort używania, wszystko jest proste i przjrzyste, intuicyjne, aż chce się tego używać. W tym momencie chciałbym złożyć podziękowania wszystkim, którzy przyczynili się do rozwoju tej wspaniałej dystrybucji, programistom za kod, tłumaczom za tekst w języku ojczystym, grafikom za estetykę, darczyńcom za wsparcie finansowe, forumowiczom za rozwiązywanie problemów, hakerom za szukanie dziury w całym. Dzięki wam znów uwierzyłem, że można zrobić coś razem, coś wspaniałego i żyjącego, działającego, coś wolnego i darmowego, zrobić coś dla wszystkich. Dzięki Wam!





0 Odpowiedzi do “Ubuntu 7.04 – podziękowania”